Kontynuacja opisu mojej przygody w poznawaniu AI połączonej z analizą pod kątem użycia AI przez osoby ze spektrum autyzmu.
Dalsze poszukiwania
Oczywiście jedna rozmowa z AI nie była w stanie zaspokoić mojego głodu wiedzy, więc siedziałem i szukałem dalej. Oczywiście za pomocą AI, bo czemu nie – jest to naprawdę BARDZO przydatne narzędzie do szukania materiałów na zadany temat.
No i na efekty nie było trzeba długo czekać. Jak zwykle, okazało się że “nihil novi sub sole” i że już inni zauważyli te podobieństwa w sposobie komunikacji między autystykami a AI, i zaczynają się pojawiać na ten temat artykuły,1 a także że są już prowadzone badania na te tematy (ale jeszcze za wcześnie na wyniki). Ale te znalezione materiały popchnęły mnie jeszcze w jednym kierunku poszukiwań – okazuje się że są także prowadzone badania na temat “czy autystykom rozmawia się ŁATWIEJ z AI?”
Bez maskowania
Pierwsza reakcja? No tak, przecież nie rozmawiam z człowiekiem, dlaczego miałbym się stresować? Ale po pewnym zastanowieniu się dotarło do mnie że w sumie właściwie to właśnie w ten konkretny dzień spędziłem na “rozmowie” z AI najpierw prawie 6 godzin w pracy, a potem jeszcze po pracy siedziałem przez całe popołudnie i wieczór i na przemian rozmawiałem z AI i czytałem te wszystkie artykuły… Można by było oszacować że spędziłem na “rozmowie” z AI tego dnia co najmniej 10 godzin i nie byłem tym przemęczony.
Wybaczcie ale ciężko mi sobie wyobrazić siebie rozmawiającego z ludźmi tyle czasu, nawet przez czat, i nie będącego na skraju wyczerpania po takim przeżyciu. Po prostu nie. Zgadza się że tu nie “rozmawiałem” z człowiekiem a maszyną … ale w sumie tak samo musiałem formować zdania ze słów itp. No więc na czym polega różnica?
Opisuje to właśnie jeden z artykułów które wtedy znalazłem.2 Autorzy przypisują to jednemu prostemu zjawisku – w komunikacji z AI nie muszę się maskować. Artykuł opisuje różnice w komunikacji neurotypowej[/wiki a autystycznej, między innymi to co nazywają zasadą 80/20:
- w komunikacji naturalnej dla osób neurotypowych treść to 20% słów, a pozostałe 80% to “social niceties”, czyli słowa i zwroty mające przyczyniać się do pogłębiania relacji społecznych lub “wypełniacze”.
- w komunikacji naturalnej dla autystyków treść to 80% słów, a 20% to “wypełniacze” i “social niceties”.
I tu pojawia się zjawisko maskowania – kiedy autystycy rozmawiają z osobami neurotypowymi to w sztuczny sposób “dopasowują” swój sposób komunikacji do oczekiwań społeczeństwa i zmieniają te proporcje, co wymaga pewnego wysiłku (czasami znacznego) i zwiększonej koncentracji na rozmowie. Efektem tego jest dużo szybsze zmęczenie rozmową niż u osób neurotypowych.3
Natomiast w rozmowie z AI? Wychodzi na to że bardzo szybko autystycy przekonują się że mogą rozmawiać z AI jak z “jednym z nas” i po prostu szybko przestają się maskować, przechodzą w swój naturalny tryb “80% treści”… i nie męczą się.
Narzędzia ułatwiające życie autystykom
Ale to ciągle nie jest koniec “odkryć”. Drążyłem potem jeszcze kilka dni odkrywając kolejne warstwy tego tematu.
Następnym ciekawym odkryciem było że autystycy znaleźli w AI wygodne narzędzie do przełamywania barier komunikacyjnych. Bo najwyraźniej AI potrafi LEPIEJ ocenić jak zostanie odebrane to co powiemy lub napiszemy niż my – autystycy.
Powtórzę to, bo to jest naprawdę ciekawy wniosek, o bardzo dużych konsekwencjach i otwierających się możliwościach.
AI lepiej rozumie niuanse interakcji społecznych niż autystycy. Dzięki temu autystycy mogą używać AI jako (w pewnym sensie) “protezy” brakujących umiejętności społecznych.
Nie byłbym sobą gdybym sam nie spróbował. I efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.
Pierwszą próbą było pisanie maila. Musiałem w pracy napisać email do potencjalnego dostawcy usług sieciowych. Więc niewiele myśląc wrzuciłem zapytanie do AI – kazałem mu napisać takiego maila “w stylu biznesowym”. Chwilę później miałem email, który zawierał wszystkie informacje które i ja bym w nim zawarł – ale był napisany “inaczej” niż ja bym go napisał. Potem jeszcze zauważyłem że nie doprecyzowałem istotnej informacji, i dopisałem ją po swojemu, w nawiasie. Coś mnie tknęło, żeby przepuścić to jeszcze raz przez AI. No i dostałem taką odpowiedź: “dodanie takiego dopisku powoduje że ta wypowiedź zostanie odebrana jako bardzo defensywna, i zupełnie nie pasuje do założonego biznesowego stylu”. Ok. Tu mnie zagiął. Ja zupełnie nie mam pojęcia o takich rzeczach – jak coś zostanie odebrane. Ale żeby nie wierzyć na słowo, zapytałem kolegę z pracy – on potwierdził słowa AI… No dobra…

Drugą próbą było pisanie dokumentacji do oprogramowania które tworzę. Dokumentacja którą piszę zawsze była dość trudna w odbiorze dla ludzi – pewnie znowu dawała o sobie znać zasada 20/80 – u mnie dokumentacja to 80% treści, więc osobom neurotypowym ciężko to było czytać. No dobra, ale przecież mogę użyć AI. Stworzyłem sobie szybko narzędzie AI (czyli prompt kontekstowy) do “poprawiania dokumentacji” i przepuściłem wcześniej stworzone części dokumentacji przez to narzędzie. Efekt – dokumentacja “urosła” około 3 razy, i stała się dużo bardziej czytelna dla zwykłych osób. Podobno dalej jest dość ”sucha” w odbiorze – być może nie umiałem dobrze doprecyzować w narzędziu o co chodzi (skoro sam tego nie rozumiem), ale i tak efekt jest niesamowity, AI w pewnym sensie uzupełnia moje braki.
Takie “nietypowe” użycie AI, jako protezy umiejętności społecznych, które prawdopodobnie nawet nie było przewidziane przez twórców, jednak jest coraz powszechniejsze.4 5 6
Szansa dla autystyków, którzy nie umieją “poukładać sobie życia”
Ja widzę w AI wielką szansę. Szansę dla każdego, ale nieco większą dla autystyków (z uwagi na to wszystko co do tej pory opisałem o podobnym stylu komunikacji).
AI jest narzędziem. Potężnym, ale tylko narzędziem. To od nas zależy jak je wykorzystamy. Ale ja w tym narzędziu widzę niesamowitą szansę dla autystyków, którzy do tej pory “miotali” się w życiu, nie umiejąc zagrzać nigdzie miejsca (dotyczyło to też mnie przez pewien okres życia).
- Nie umiesz znaleźć pracy, bo nie umiesz napisać dobrego CV? Żaden problem, AI pomoże.
- Przechodzisz przez rekrutację ale nie umiesz zagrzać miejsca w pracy z uwagi na bariery komunikacyjne? Pracuj zdalnie i używaj AI jako narzędzia do wspierania komunikacji.
- Brakuje Ci jakichś umiejętności potrzebnych do aplikowania na dane stanowisko? Sprawdź czy przypadkiem nie możesz pomóc sobie w tym z AI – bo AI może pomóc nawet w nietypowych zadaniach, np. ja w zeszłym tygodniu w 20 minut naprawiłem model 3D w programie “Blender”, którego ZUPEŁNIE NIE ZNAM (modelowanie 3D to zupełnie nie moja branża), dzięki instruktażowi AI, które poprowadziło mnie krok po kroku
- umiesz wiele rzeczy ale w żadnej nie jesteś ekspertem? Przekuj to w zaletę – zacznij swoje szerokie umiejętności wykorzystywać do pracy z AI w wielu dziedzinach, stając się tzw. “AI Generalist”, czyli ekspertem do używania AI w bardzo wielu branżach (marketing, badania rynku, social media, zarządzanie firmą, automatyzacja procesów w firmie itp.) i stań się doradcą dla firm wkraczających w erę AI.7
Co jeszcze ważniejsze, do używania AI nie trzeba mieć praktycznie żadnej wiedzy. Nie potrzeba drogich szkoleń, certyfikatów – wystarczy spytać AI. Kto najlepiej wie jak AI funkcjonuje i jak go używać? Samo AI. Wystarczy je poprosić, a ono powie jak go używać, pomoże napisać odpowiednie prompty itp.
Najpotężniejszą techniką pracy z AI i tworzenia dobrych promptów jest “Chciałbym wygenerować prompt kontekstowy do [tu dosłownie w paru słowach opisujemy zadanie]. Nie generuj jeszcze prompta dopóki wyraźnie o to nie poproszę. Zadawaj mi pytania aż zbierzesz potrzebną wiedzę i powiadom mnie o tym jak dojdziesz do tego punktu.”. I wtedy przerzucamy na AI konieczność posiadania odpowiedniej wiedzy z danej branży – my nie musimy wiedzieć że np., asystent marketingowy musi wiedzieć o naszej firmie informacje X, Y, Z – to AI ma mieć tą wiedzę i samo o to zapytać.
Pracując tą techniką używałem kompetencji marketingowca, prawnika, redaktora i recenzenta książek, a teraz dzisiaj stworzyłem sobie narzędzie do przeprowadzania poszukiwań źródeł naukowych do wpisów na blogu.8
Ciężko przecenić szansę jaką to otwiera – w zasadzie przed każdym kto chce poświęcić trochę czasu i eksplorować możliwości które się otwierają.9
W następnym wpisie omówię zagrożenia związane z AI – bo niestety “nie ma róży bez kolców”.
- np. Prompting for Integrity: Why AI Behaves Better When We Think Neurodivergently lub Is AI on the Spectrum? ↩︎
- What AI can teach us about Neurodiverse Communication ↩︎
- Przypomnę tu że osoby neurotypowe analizują sytuacje społeczne intuicyjnie, podświadomie, natomiast autystycy przetwarzają to w świadomej części mózgu – stąd u autystyków potrzeba znacznie większego wysiłku i analizy każdego słowa. ↩︎
- “I use ChatGPT to humanize my words”: Affordances and Risks of ChatGPT to Autistic Users ↩︎
- Disability Expertise and Large Language Models: A Qualitative Study of Autistic TikTok Creators’ Use of ChatGPT ↩︎
- “It’s the only thing I can trust”: Envisioning Large Language Model Use by Autistic Workers for Communication Assistance ↩︎
- Nota bene tu chciałbym wspomnieć o bzdurnych tekstach typu “AI zabierze nam pracę”. W historii takie głosy pojawiały się przy każdym postępie, chyba najsłynniejsze to były ruch luddystów, protestujący przeciw automatycznym maszynom tkackim, oraz strajki dorożkarzy przeciwko pierwszym samochodom. Jednak zawsze kończyło się to ZWIĘKSZENIEM a nie zmniejszeniem ilości stanowisk pracy dzięki zwiększeniu produktywności i zmniejszeniu ceny produktów (dzięki czemu więcej ludzi mogło sobie na nie pozwolić). Ale to taka dygresja. ↩︎
- Dlatego w tym wpisie tyle odnośników, chyba to będzie nowa norma. Bo zawsze chciałem mieć dobre odnośniki do źródeł (dla osób które chcą dalej zgłębiać temat), ale szukanie ich było trudne. A teraz – zaczynam pisać tekst i tylko wrzucam w narzędzie temat a on mi wyszukuje prace, potem muszę tylko je przeczytać i sprawdzić czy pasują. ↩︎
- Patrząc że praktycznie wszystkie modele AI są dostępne też w darmowej wersji, to jedyny wymóg “jakiś komputer i dostęp do internetu” nie wydaje się w dzisiejszych czasach wygórowany. A abonament rzędu 35~40 zł za miesiąc za dostęp do najnowszych modeli brzmi jak niesamowita okazja. ↩︎
